<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog ZS Nr 4</title>
	<atom:link href="http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new</link>
	<description>Blog Zespołu Szkół Nr 4 w Wałbrzychu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 15:13:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.5</generator>
		<item>
		<title>JAK TO Z NASZYM PATRONEM BYŁO?</title>
		<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=204</link>
		<comments>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=204#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 15:08:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>E.W_Z</dc:creator>
				<category><![CDATA[UCZNIOWSKIE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego Janusz Kusociński został wybrany patronem Zespołu Szkół Nr 4 w Wałbrzychu? Kto zajmuje się przygotowaniem przedsięwzięcia oraz jak zaangażowani są w to uczniowie. Na te pytania odpowie pan Wojciech Dąbrowski, nauczyciel religii i osoba, która włożyła wielką pracę w kampanię bohater „Kusociński”. Paulina Tyszka: Ile czasu trwają przygotowania do uroczystości nadania imienia naszej szkoły? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Dlaczego Janusz Kusociński został wybrany patronem Zespołu Szkół Nr 4 w Wałbrzychu? Kto zajmuje się przygotowaniem przedsięwzięcia oraz jak zaangażowani są w to uczniowie. Na te pytania odpowie pan Wojciech Dąbrowski, nauczyciel religii i osoba, która włożyła wielką pracę w kampanię bohater „Kusociński”.</em></strong></p>
<p><strong>Paulina Tyszka:</strong> Ile czasu trwają przygotowania do uroczystości nadania imienia naszej szkoły?<br />
<strong> Pan Wojciech Dąbrowski: </strong>Przygotowania do uroczystości rozpoczęły się właściwie w czerwcu ubiegłego oku. Najpierw wybrano patrona, którym został Janusz Kusociński, jednakże dopiero od września stworzono program całej uroczystości. Oficjalna uroczystość odbędzie się 31 marca 2012 roku.<br />
<strong> P.T:</strong> Ile osób jest zaangażowanych  w wybór patrona szkoły i przygotowanie uroczystości?</p>
<p><strong>P.W.D: </strong>Patron szkoły został wybrany poprzez demokratyczne wybory. Każda z klas mogła zgłosić swoją kandydaturę. W uroczystość zaangażowane jest głównie grono pedagogiczne. Oczywiście nasza szkoła nie organizuje tylko samej uroczystości, ponieważ nauczyciele wychowania fizycznego postanowili przygotować zawody sportowe – memoriał Janusza Kusocińskiego. Również można było wziąć udział w konkursie na  hymn szkoły i logo.</p>
<p><strong> P.T:</strong> Jak wygląda pański wkład w kampanię bohater „Kusociński”?<br />
<strong> P.W.D:</strong> Wraz z panią Anną Prędki jesteśmy koordynatorami tego całego wydarzenia. Jednakże mój bezpośredni wkład w kampanie bohater „Kusociński” to gromadzenie artykułów, książek, notatek prasowych i umieszczanie ich w szkolnej bibliotece, aby przybliżyć młodzieży postać Janusza Kusocińskiego. Jestem odpowiedzialny także za całą uroczystość, która odbędzie się w kościele 31 marca.<br />
<strong> P.T: </strong>W związku z tym ważnym dniem w naszej szkole ma pojawić się prezydent Wałbrzycha .Jakie inne ważne osoby dla naszego miasta także się pojawią?<br />
<strong> P.W.D:</strong> Na uroczystości pojawi się przede wszystkim pan Starosta, ponieważ szkoła podlega pod Starostwo Powiatowe w Wałbrzychu. Swoją obecność zapowiedział także ks. Biskup Ignacy Dec. Przybędą także absolwenci naszej szkoły powiązani z wałbrzyskim sportem i nie tylko.<br />
<strong> P.T: </strong>Znamy już zaangażowanie nauczycieli, a uczniowie, czy oni też są zainteresowani tą uroczystością i jak wygląda ich praca?<br />
<strong> P.W.D: </strong>Jak wszyscy wiemy, wśród młodych ludzi nie wszyscy mają zapał do pracy. Jednak są tacy uczniowie, którzy chętnie angażują się z zapałem i chęcią pomocy. Niektórzy przygotowują właśnie teraz przedstawienie, jednak to nauczyciele przydzielają uczniów do różnego typu przedsięwzięć. Pewne osoby zgłosiły się także do wyborów do pocztu sztandarowego. Chór oraz zespół szkolny oczywiście też pomagają w tym ważnym dla naszej szkoły wydarzeniu.<br />
<strong> P.T: </strong>Kto zdecydował o wyborze patrona i dlaczego akurat Janusz Kusociński został nim wybrany?</p>
<p><strong> P.W.D:</strong> Oczywiście sam wybór patrona był dokonany według ścisłego regulaminu. Po demokratycznych wyborach wybrana została postać Janusza Kusocińskiego, pomimo tego że poza jego osobą było również kilka innych ciekawych postaci. Ostateczną decyzję podjęło grono pedagogiczne, przedstawiciel rady rodziców oraz przedstawiciele samorządu szkolnego. Janusz Kusociński jest nie tylko wybitną postacią polskiego sportu, ale przede wszystkim patriotą. Teraz pozostała nam tylko uroczystość, która  jest potężnym przedsięwzięciem i jeżeli ta cała praca, którą włożyliśmy i jeszcze włożymy, da dobry efekt, będziemy z siebie bardzo dumni.</p>
<p><strong>Paulina Tyszka kl. IIb</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2&#038;p=204</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>POEZJA NA PŁÓTNIE</title>
		<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=205</link>
		<comments>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=205#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 17:02:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>E.W_Z</dc:creator>
				<category><![CDATA[UCZNIOWSKIE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=205</guid>
		<description><![CDATA[W poniedziałkowe południe, 16 maja, kilkuosobowa grupa uczniów IV Liceum Ogólnokształcącego zrobiła małe zamieszanie w wałbrzyskim rynku. Licealiści wręczali napotkanym przechodniom zaproszenia na wystawę, której otwarcie miało się odbyć tego samego dnia. Punktualnie o godzinie 17-tej atrium Biblioteki pod Atlantami zapełniło się gośćmi. Miłośnicy sztuki spotkali się w tym miejscu, by podziwiać wystawę prac plastycznych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W poniedziałkowe południe, 16 maja, kilkuosobowa grupa uczniów IV Liceum Ogólnokształcącego zrobiła małe zamieszanie w wałbrzyskim rynku. Licealiści wręczali napotkanym przechodniom zaproszenia na wystawę, której otwarcie miało się odbyć tego samego dnia.<span id="more-205"></span></strong></p>
<p>Punktualnie o godzinie 17-tej atrium Biblioteki pod Atlantami zapełniło się gośćmi. Miłośnicy sztuki spotkali się w tym miejscu, by podziwiać wystawę prac plastycznych z cyklu INSPIRACJE. Tematem przewodnim był wiersz Czesława Miłosza <em>„Piosenka o końcu świata”</em>, który stał się natchnieniem dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz uczniów IV LO do przeniesienia słów poety na płótno. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia była pani Halina Jasionowska. Zapytana o to, w jaki sposób narodziła się taka, a nie inna koncepcja wystawy, odpowiedziała: <em>„Przede wszystkim ze względu na rok Czesława Miłosza. Przeanalizowaliśmy różne wiersze poety i doszliśmy do wniosku, że pod względem malarskim najlepiej odpowiada nam „Piosenka o końcu świata”, ponieważ daje duże możliwości interpretacyjne”. </em> Halina Jasionowska koordynowała także przygotowania do wernisażu: <em>„Prace przygotowywane były od trzech miesięcy. Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz licealiści wykonywali swoje obrazy różnymi technikami, po czym najciekawsze z nich wybraliśmy do zaprezentowania na wystawie”. </em></p>
<p>Kontemplacja obrazów nie była jedyną atrakcją zaplanowaną na to popołudnie. Uczniowie przygotowali krótką galę artystyczną, podczas której dominowała muzyka i poezja. Następnie zostali przedstawieni główni bohaterowie dnia – twórcy prezentowanych prac, z których każdy w podziękowaniu za wkład pracy otrzymał symboliczną różę. Organizatorzy zadbali o wszelkie szczegóły, nie zapomniano nawet o małym poczęstunku.</p>
<p>Mimo upływających minut w atrium nie ubywało gości. Zewsząd dało się słyszeć pozytywne komentarze dotyczące wernisażu: <em>„Wystawa zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Przede wszystkim jej forma i sposób, w jaki została zrealizowana, dlatego przyznaję, że twórcy stanęli na wysokości zadania.”</em> Odwiedzający na dłużej zatrzymywali się przed pracami, które zaskakiwały różnorodnością form i odmiennością interpretacji słów Czesława Miłosza. Był to także czas na rozmowę z twórcami oraz wymianę poglądów na temat sztuki – w pomieszczeniu słychać było szum rozmów.</p>
<p>Również nam udało się porozmawiać z  autorami prac.  Większość z nich zgodnie przyznaje, że pomysł na to, jak za pomocą pędzla przelać na płótno słowa <em>Piosenki o końcu świata </em>pojawiał się spontanicznie, zaraz po przeczytaniu fragmentów wiersza. Irena Zapraniuk zapytana o to, jak osobiście wyobraża sobie koniec świata, wytłumaczyła: <em>„Właściwie, to w ogóle sobie tego nie wyobrażam, dlatego właśnie moją pracę zrobiłam w ten sposób, że przedstawiałam narodziny dzieci, które będą kontynuacją życia. Zgadzam się ze słowami Miłosza, że „Dopóki dzieci różowe się rodzą &#8211;  końca świata nie będzie””.</em></p>
<p>Duże zainteresowanie wzbudziła praca Lilii Konat, która wyróżniała się bogatą, wyrazistą kolorystyką. Pani Lila przyznaje: <em>„Malowałam już od dziecka, a na poważnie zajęłam się tym po przejściu na emeryturę. Maluję obrazy realistyczne, inspiruje mnie mnóstwo rzeczy od zdjęć, poprzez programy telewizyjne, po to, co mnie na co dzień otacza. Mam w swoim dorobku już kilka wystaw zarówno indywidualnych, jak i wspólnych, podobnych do dzisiejszej. Za każdym razem cieszę się, jeśli moje obrazy zmuszają ludzi do refleksji, analizy, zastanowienia się nad treścią, jaką chciałam przez dany obraz przekazać.” </em>Naszą rozmowę podsumowuje: <em>„Musiałabym mieć jeszcze jedno życie, żeby zrealizować wszystkie moje pomysły”.</em></p>
<p>Pokazanie swoich prac publiczności, poddanie ich ocenie, czasami krytyce jest silnym przeżyciem dla każdego twórcy. O swoich odczuciach opowiedziała nam Wirginia Grochowska: <em>„To jest niesamowite uczucie, przede wszystkim cieszę się, że rodzina mogła zobaczyć moje prace w takim miejscu.” </em> Wiwa, która jest uczennicą profilu z elementami grafiki artystycznej, dodaje: <em>„Na chwilę obecną moim największym marzeniem są studia        w Akademii Sztuk Pięknych”.</em></p>
<p>Ta wystawa była niesamowita pod wieloma względami. Przede wszystkim zapewniała niezapomniane wrażenia wizualne, łączyła malarstwo z poezją, dając szerokie pole interpretacji prac. Ponadto pokazała, że są dziedziny, w których pojęcie konfliktu pokoleń nie istnieje. Udowodniła, jak wspólna pasja może połączyć ludzi w różnym wieku. Dowiodła, jak owocna staje się współpraca pokoleń.</p>
<p>Uczniowie</p>
<p>klasy 2 humanistycznej z elementami dziennikarstwa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2&#038;p=205</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DZIEŃ MĘŻCZYZN</title>
		<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=202</link>
		<comments>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=202#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 14:06:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>E.W_Z</dc:creator>
				<category><![CDATA[UCZNIOWSKIE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=202</guid>
		<description><![CDATA[Dwa dni po Dniu Kobiet, który przypada ósmego marca, będziemy świętować Dzień Mężczyzn. Tak jak świętujemy Dzień Kobiet, tak  również obchodzimy Dzień Mężczyzn, często mylony z Dniem Chłopaka. Na świecie oficjalnie obchodzony jest dziewiętnastego listopada. Jednak w niektórych krajach jest inaczej. W Polsce święto to, choć mało hucznie obchodzone, przypada dziesiątego marca. Dzień ten nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Dwa dni po Dniu Kobiet, który przypada ósmego marca, będziemy świętować Dzień Mężczyzn.</em></strong></p>
<p>Tak jak świętujemy Dzień Kobiet, tak  również obchodzimy Dzień Mężczyzn, często mylony z Dniem Chłopaka. Na świecie oficjalnie obchodzony jest dziewiętnastego listopada. Jednak w niektórych krajach jest inaczej. W Polsce święto to, choć mało hucznie obchodzone, przypada dziesiątego marca. Dzień ten nie jest wybrany przypadkowo, ponieważ w tym czasie w Kościele Katolickim obchodzone jest wspomnienie 40 Świętych Męczenników. Panowie z reguły nie przywiązują większej wagi do tej uroczystości. Uważają, że to panie lubią kwiatki, czekoladki i inne prezenciki. Być może obchodzenie tego dnia przyjmie się w Polsce i Dzień Mężczyzn dorówna popularnością Dniu Kobiet.</p>
<p>Wszystkim Panom z okazji  święta składam najserdeczniejsze życzenia.</p>
<p>Iwona Góral</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2&#038;p=202</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ŚWIĘTO WSZYSTKICH KOBIET TUŻ, TUŻ&#8230;</title>
		<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=198</link>
		<comments>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=198#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Mar 2011 16:22:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>E.W_Z</dc:creator>
				<category><![CDATA[UCZNIOWSKIE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=198</guid>
		<description><![CDATA[Już niedługo, bo ósmego marca,  powszechnie obchodzony Dzień Kobiet. Jest to czas, kiedy mężczyźni mogą docenić swoje damy i wyrazić swój szacunek do wszystkich pań. Dzień ósmy marca to wyraz szacunku dla wszystkich ofiar poległych w walce o równouprawnienie kobiet. Po raz pierwszy obchodzony był w Stanach Zjednoczonych. Amerykanki. Kobiety zaczęły obchodzić swoje święto 1909 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>Już niedługo, bo ósmego marca,  powszechnie obchodzony Dzień Kobiet. Jest to czas, kiedy mężczyźni mogą docenić swoje damy i wyrazić swój szacunek do wszystkich pań.</em></strong><strong><em> </em></strong></p>
<p><strong><em> </em></strong></p>
<p><strong><em> </em></strong>Dzień ósmy marca to wyraz szacunku dla wszystkich ofiar poległych w walce o równouprawnienie kobiet. Po raz pierwszy obchodzony był w Stanach Zjednoczonych. Amerykanki. Kobiety zaczęły obchodzić swoje święto 1909 roku, następnie zwyczaj ten rozprzestrzenił się po Europie. Najpierw Austria, Dania, później Niemcy i Szwajcaria. W Polsce Dzień Kobiet został zapoczątkowany dopiero po drugiej wojnie światowej.<span id="more-198"></span></p>
<p>W polską tradycję silnie wpisał się symboliczny tulipan i życzenia plus mały upominek. Taki zestaw wyraża pamięć o drugiej osobie. Ten Dzień to nie tylko czas na wyrażanie szacunku, ale także wyśmienita okazja, aby wyznać uczucia, przełamać nieśmiałość czy po prostu uprzyjemnić dzień żonie, mamie, siostrze, córce lub koleżance. Warto jednak pamiętać, żeby szanować Kobiety nie tylko ósmego marca&#8230;<strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Wszystkim Paniom z okazji Naszego Święta najserdeczniejsze życzenia.<strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Iwona Góral</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2&#038;p=198</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SZAŁ&#8230;CIAŁ&#8230;</title>
		<link>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=194</link>
		<comments>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=194#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Feb 2011 10:57:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>E.W_Z</dc:creator>
				<category><![CDATA[UCZNIOWSKIE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Czy ktoś mógłby mi wreszcie wytłumaczyć, o co chodzi w tej nowej modzie? Wiem, ok., dobra, już, spokojnie- rozumiem, prawdziwa moda nie ma być wygodna i poręczna- ma być… modna. Ale ja mam na myśli tę inną, naszą&#8230; Jak nie jedno, to drugie- jak nie za krótkie koszulki i wylewające się z boku fałdy tłuszczu, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Czy ktoś mógłby mi wreszcie wytłumaczyć, o co chodzi w tej nowej modzie? Wiem, ok., dobra, już, spokojnie- rozumiem, prawdziwa moda nie ma być wygodna i poręczna- ma być… modna. Ale ja mam na myśli tę inną, naszą&#8230;</strong></em></p>
<p>Jak nie jedno, to drugie- jak nie za krótkie koszulki i wylewające się z boku fałdy tłuszczu, to za ciasne spodnie albo leginsy. I nie ważne, że wygląda jak parówka, że to, co ściśnie na górze,  dołem wypadnie. Jest “trendy” i to jest fajne.<span id="more-194"></span></p>
<p>Bo w ogóle to ostatnio zobaczyłam w szkole dziewczynę z plecakiem i… wyglądała dziwnie. Moja pierwsza myśl? Mamut- ostatni. A myślałam, że już wszystkie wyginęły… Byłam pewna, że epoka lodowcowa wszystkie wymroziła… Już dawno nie spotkałam żadnej, która zamiast torby miałaby na sobie plecak! Bo to jest niemodne! Książki? Do szkoły? O co w ogóle kaman? Przecież mi się tyle tego papieru do torebki nie zmieści… A jak załaduję, to nie znajdę miejsca na lakier do włosów, balsam do ciała, lusterko, cienie do powiek, perfumy, podkład i szczotkę…</p>
<p>O! Albo moje ulubione ostatnimi czasy zajęcie- siadam na korytarzu i liczę, ilu na ilu przechodzących obok mnie ma firmowe buty… No i powiem Wam- statystyka z dnia na dzień się poprawia… Myślę, że to zdecydowanie dobra wiadomość dla producentów… Im większy znaczek, tym oczywiście lepiej…</p>
<p>No albo toalety … I prostowanie włosów na przerwie… Czy nie lepiej kupić sobie perukę? Ja osobiście dostrzegam same plusy. Po pierwsze, szkoła a także rodzice zaoszczędzą na prądzie. Poprzez zużywanie mniejszej ilości lakierów zahamujemy powiększanie się dziury ozonowej! Po drugie, tłok w toaletach będzie mniejszy. Po co mniejszy tłok? I tu zdradzę  tajemnicę… tylko nie rozgadujcie od razu wszystkim- toalety służą ( przynajmniej kiedyś służyły) do załatwiania potrzeb fizjologicznych… Tak, wiem- strasznie staromodne, bo metraż jest taki lichy- gdyby wywalić trzy, może cztery kabiny to zmieściłoby się solarium. A gdyby tak zrezygnować z reszty, to mini salon fryzjerski też mógłby zaistnieć.</p>
<p>Co? Źle? Że niby skóra w kolorze czekolady nie jest fajna? &#8211; no wiem… Najlepiej byłoby się urodzić w Afryce… Oni tam są brązowi już od urodzenia… I do tego jeszcze tacy chudzi… Każdy by tak chciał… Oczywiście bez tego smrodu, głodu i much… Ale generalnie mają przecież fajne życie…</p>
<p>Też się  zastanawiam, dlaczego wszystko jest takie monotematyczne, jednokolorowe(?). Gdzie nie spojrzę, widzę róż! Yhy, źle widzę- blady róż to nie to samo co soczysty różowy, perłowy róż to też oczywiście jest całkowicie inny odcień- jak mogłam tego nie zauważyć…?</p>
<p>Dlaczego nie podobają mi się buty na obcasie? Dobre pytanie… Może dlatego, że od małego nie lubiłam chodzić do cyrku… Co to ma ze sobą wspólnego? Ma i to wiele. Kojarzycie klaunów, którzy z różnym skutkiem próbowali chodzić na szczudłach? Tak, tak się czuję, kiedy oglądam dziewczyny chodzące na 15 cm obcasach. Boję się o nie- z każdym krokiem bliżej tragedii. Chociaż z drugiej strony w szkole ciasno- złamie jedna z drugą i dziesiątą nogi i na kolejne sześć tygodni korki na schodach zostaną rozładowane…</p>
<p>Albo w ogóle jeśli chodzi o włosy- tak to to, co zazwyczaj znajduje się na czubku głowy, która z kolei zazwyczaj bywa osadzona na szyi. Zauważyłam, że strasznie dużo blondynek się kręci po korytarzach… Plaga jakaś? Zaraza? Przegapiłam jakąś kwarantannę?</p>
<p>A jak już przy głowie jesteśmy- głowa, to taka trochę magiczna kula, w środku której przeważnie znajduje się mózg… Przedziwny mięsień o abstrakcyjnym kształcie pomagający naszemu organizmowi spełniać podstawowe funkcje życiowe… I też do myślenia trochę służy… No świetny jest po prostu (tu miejsce na małą reklamę)- tabliczki mnożenia się dzięki niemu można nauczyć, albo ortografii, można go śmiało używać do rożnych niecnych celów- czytać można, liczyć nawet! Chociaż jak tak czasami na niektórych patrzę, to odnoszę wrażenie, że “głowę mają po to, żeby się deszcz nie lał do środka…”. No cóż, bywa…</p>
<p>Wracając do ubioru… Trochę się rozkręciłam, więc przejdę do bielizny… Chociaż bielizna to chyba trochę za dużo powiedziane… Bo stringi to jeszcze nie majtki… Wiem, czasy się zmieniają- moja babcia mawia, że tęskni za czasami, kiedy bawełniane figi były szczytem wyuzdania… Też trochę tęsknię za podstawówką, kiedy bielizna w kolorowe misiaki była szczytem lansu… Ale jak to mówią “wszystko przemija”…</p>
<p>Ale z tymi stringami to mam trochę zagadkę… Jak sprzedać parę sznurówek w cenie majtek? To się tak da? W ogóle zachodzę w głowę, jak można w czymś takim wysiedzieć. Kiedy to sobie wyobrażam, to mam taką kreatywną wizję- widzę mnicha, który siedzi na szczycie skały, na dole jakaś przepaść, a on twardo siedzi w tych stringach i ćwiczy silną wolę… No ale- jak kto lubi.</p>
<p>Aaaaa… Jeszcze inna sprawa z tymi kolczykami, które tak roboczo nazywam sobie biżuterią do znakowania bydła… Tak- te takie okrągłe, zazwyczaj srebrne i strasznie duże… Po co się to nosi? Przecież bransoletki robią w mniejszym rozmiarze… I w ogóle przez to się czuję jak na pastwisku albo jak na farmie… Brakuje mi tylko rolników w kaloszach i… Wróć. Nie brakuje mi. Przecież kalosze też ostatnio są trendy. Tylko te takie w dziwne wzory, kolorowe jakieś, kwiaciaste i wzorzyste…</p>
<p>Może jest coś w tym, że jesteśmy otwartym społeczeństwem… Więcej widać, niż nie widać… Nie ma tajemnic… Wystarczy spojrzeć na dziewczynę i już wiesz, co ma pod ubraniem… I wcale nikogo nie obchodzi, czy chcesz to widzieć… Męcz się człowieku- taki wiek nas zastał…</p>
<p>Franka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.zs4.walbrzych.pl/blog_new/?feed=rss2&#038;p=194</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

